wtorek, 9 sierpnia 2011

Facebookowe i inne –owe znajomości

 Słów kilka o portalach społecznościowych

Portale społecznościowe robią ogromną furorę wśród użytkowników Internetu. Swoje konta (prawdziwe bądź fikcyjne) tworzą wszyscy – od dzieciaków w podstawówce (lub młodszych nawet za pośrednictwem rodziców lub rodzeństwa) do starszych babć, które odświeżają swoje wiadomości i zdobywają wiedzę podstaw obsługi komputera począwszy od sposobów jego włączania. Kariera tychże portali rozpoczęła się już ładnych parę lat temu, oczywiście nie w Polsce, ale i my mamy własną społecznościówkę. Słynna “Nasza Klasa” ściągała miliony na swoje strony. Ludzie chętni odświeżyć znajomości masowo zakładali konta, wrzucali fotki i nie przejmowali się, że za niektóre usługi trzeba płacić. Jak trzeba to trzeba, więc płacili. Ja również miałam konto na portalu i także wiele fotografii i znajomych. W pewnym momencie jednak okazało się, że znajomi bardzo komunikatywni na NK są małomówni w realu. Mało tego, zapraszali mnie “znajomi”, którzy wcale moimi znajomymi nie byli i wcale nie chciałam, żeby byli. Takich delikwentów po prostu ignorowałam. Nasza Klasa wprowadziła przez te kilka lat wiele udogodnień, sprytnych wabików, które przyciągały i wciąż przyciągają kolejnych chętnych do pokazywania swojego życia. Co do pokazywania życia – nie mam nic przeciwko temu. Internet i tak już jest pełen prywatnych zdjęć, dziwnych opowieści (może jak ta moja), blogów bardzo osobistych itd. Nie mnie oceniać, co jest dobre, a co złe w Internecie. Po prostu nie wchodzę tam, gdzie jest nieciekawie lub niebezpiecznie. I tak szary użytkownik Internetu nie wie, że tak naprawdę wszystko to co widzimy, cały interfejs jest tylko przykrywką setek języków i kodów, za pomocą których zbudowana jest sieć.

Poważnym rywalem w polskim świecie społeczności internetowej jest Facebook. Wiele osób już przeniosło się do tego portalu, albo ciągną podwójne konta: na Facebooku i Naszej Klasie. I znowu sytuacja się powtarza – zapraszanie znajomych, akceptowanie zaproszeń (decyzja, czy chcę aby to był mój znajomy jest czasami kluczowa), dodawanie zdjęć i filmów i inne bajery. Utworzenie konta na obu portalach jest bajecznie proste. Wystarczy mieć już wcześniej konto pocztowe, wymyślić jakiś nick (login) i wystarczająco bezpieczne hasło i gotowe! Można korzystać ze swojego konta i najbliższe kilka wieczorów mieć z głowy, bo stworzenie pełnego profilu (dodam, że w miarę sensownego i ładnego) tyle właśnie zajmie.

Fałszywe znajomości

Mimo wszystko wolę znajomych w rzeczywistości. Nieraz przekonałam się, że osoby zapraszające do znajomych (spotkane raz, czy dwa w życiu) – żadnymi znajomymi nie są! Korzystając z Facebooka przyjęłam zasadę, że zapraszam tylko dobrych znajomych, z którymi mam stały kontakt w rzeczywistości (nie tej wirtualnej). Bo cóż to za znajomy, który na Facebooku pisze aktywnie na mojej tablicy, dodaje kolejne posty, komentuje zdjęcia – skoro na żywo ledwo powie cześć i to z łaską ogromną.

Podsumowanie

W sumie warto dbać o przyjaźnie na żywo, w prawdziwej rzeczywistości, trzeba pielęgnować swoje relacje ze znajomymi… a portale społecznościowe mogą nam jedynie w tym pomagać. W końcu oferują cały szereg narzędzi współdzielenia zdjęć, filmów, a nawet tworzenia wspólnych projektów, wypraw itd. Tak, portale na pewno wspomagają nasze życie towarzyskie, ale go nie zastępują i warto o tym pamiętać.

1 komentarz:

  1. "W sumie warto dbać o przyjaźnie na żywo, w prawdziwej rzeczywistości, trzeba pielęgnować swoje relacje ze znajomymi…" - zgadzam się z Tobą, portale społecznościowe powinny stanowić jedynie dodatek do naszego życia. Niestety wiele osób coraz więcej godzin spędza przed komputerem, skupiając się tylko na internetowych znajomościach - coraz mniej się ruszamy, coraz rzadziej rozmawiamy ze sobą w realu.

    Z jednej strony posiadam konto na nk i facebooku, dodaję zdjęcia i komentuję wpisy na tablicach znajomych, a z drugiej dostrzegam wiele niebezpieczeństw. Internet wciąga i powoli zabiera nam nasze realne doznania. Wiele osób woli rozmawiać ze znajomymi i flirtować z dziewczynami w świecie internetu, gry online często zastępują grę w piłkę z kolegami itd. Wielogodzinne siedzenie przed komputerem przyczynia się do powstawania chorób takich jak problemy z kręgosłupem, bezsenność, a nawet trądzik.

    Podsumowując. Internet i portale społecznościowe są wspaniałym, wręcz rewelacyjnym wynalazkiem do którego powinno się podchodzić z rozsądkiem. Obecne czasy wymagają od nas dojrzałości, dobrego wychowania wyniesionego z domu oraz wiedzy, którą powinniśmy zdobywać każdego dnia (studiujcie, czytajcie książki, rozwijajcie się!)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń